6 hooków w kampanii video i zaskoczenie. Dlaczego agencja marketingowa testuje nagłówki? [CASE STUDY]
W kampaniach marketingowych nie opieramy się na przeczuciach. Nasza agencja marketingowa bazuje na danych. To case study pokazuje, dlaczego nawet drobny element reklamy, jak nagłówek na początku video, może zadecydować o skuteczności kampanii i generować znacznie lepsze wyniki.
Nasz klient Wally Printer oferuje drukowanie grafik bezpośrednio na ścianach. To nowa usługa na polskim rynku, a Wally Printer kieruje swoją propozycję głównie do firm.
Nowa usługa, trudny do zakomunikowania produkt
Drukowanie naścienne pozwala w pełni spersonalizować wygląd biura, salonu fryzjerskiego, gabinetu beauty czy przestrzeni usługowej. Klient może przesłać dowolny projekt graficzny, który zostanie przeniesiony na ścianę z dużą precyzją i trwałością.
To nie jest produkt masowy. To oferta dla firm, które chcą się wyróżnić, pokazać swój charakter i zbudować unikalne doświadczenie dla klienta lub pracownika.
Celem kampanii, którą planowała nasza agencja marketingowa, było pozyskanie leadów B2B – od firm zainteresowanych tą formą dekoracji wnętrz.
Wyzwanie: jak skutecznie przyciągnąć uwagę?
W kampanii wykorzystaliśmy reklamę video, która pokazuje proces nanoszenia grafiki na ścianę. Ten materiał został nagrany jako timelapse – film poklatkowy.
W reklamach chcieliśmy wykorzystać timelapse, bo w kilkunastu sekundach pokazuje cały proces – od pustej ściany po gotowy nadruk. To wizualna pigułka wiedzy, która pokazuje, jak nasza maszyna pracuje i jaki daje efekt. Jeszcze nie wszyscy wiedzą, co to druk ścienny. Ten format pozwala zobaczyć proces na własne oczy i zrozumieć w 15 sekund, o co w tym wszystkim chodzi – mówi Piotr Górnicki, właściciel Wally Printer.
Ale brakowało kontekstu dla tego, co było widoczne na video: co tu się dzieje i dla kogo to jest?
Kontekst budowaliśmy wyrazistym hookiem, który przyciągał uwagę i następnie zachęcał do przeczytania opisu reklamy. Tam odbiorca dowiadywał się już o wszystkim.
Wszystkie wersje reklamy były identyczne – poza jednym elementem: hookiem, czyli nagłówkiem wyświetlanym na początku filmu.
Zdecydowaliśmy się przetestować 6 różnych hooków, zbudowanych w oparciu o założenia strategiczne:
- silne emocje (kontrast między tym, co nowe i stare)
- zderzenie z tradycyjnymi rozwiązaniami (np. fototapetą)
- język prowokujący uwagę, ale nie oderwany od wartości produktu
Który z sześciu wygrał?
Niektóre z reklam w ogóle nie przyniosły kontaktów do potencjalnych klientów. Inne tylko po jednym leadzie. Spośród wszystkich nagłówków warto wyróżnić 3, które zadziałały najlepiej. Jeden z nich rozbił bank.
Oto trzy, które osiągnęły najlepsze wyniki:
- Sposób Wally’ego na tradycyjne malowanie ścian
- Wkurzę firmy od fototapet, ale Twoje biuro mnie pokocha
- Dlaczego firmy porzucają tradycyjny sposób ozdabiania ścian
Zgadniesz, który przyniósł naszemu klientowi najwięcej leadów?
Był to pierwszy z nich: Sposób Wally’ego na tradycyjne malowanie ścian – to on wygenerował najlepsze wyniki.
Wyniki testu
Warto dodać, że reklama z tym hookiem, nie tylko zdobyła największą liczbę kontaktów, ale też:
- najbardziej przyciągała uwagę i miała najwyższy tzw. hook rate (najwyższy procent obejrzeń po pierwszych 2 sekundach)
- wzbudzała największe zaangażowanie
- osiągnęła najniższy koszt pozyskania kontaktu.
Wnioski: nie zgaduj, testuj
Zespół naszej agencji marketingowej nie odgadł, która wersja osiągnie najlepsze wyniki, choć niektórzy byli blisko. To nie jest nic dziwnego – przeciwnie, to normalna kolej rzeczy. Dlatego nie zgadujemy, za to testujemy.
Testowanie nawet na małym budżecie pozwala szybko zweryfikować, które warianty są najbardziej efektywne i na nich oprzeć dalszą skalę działań. To podejście obniża koszt pozyskania leada i zwiększa efektywność całej kampanii.
Szukasz partnera, który projektuje kampanie w oparciu o dane?
W Agencji Jasne nie zgadujemy, co może zadziałać. Testujemy. Optymalizujemy. Dowozimy wynik.
Jeśli chcesz przetestować, co najlepiej działa w Twoim biznesie, porozmawiajmy: kontakt@agencjajasne.pl.